5/08/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz życ":8/12 - osądzanie


Życie rządzi się swoimi prawami . Jednym z nich jest prawo czystej możliwości. Co to znaczy?
Według tego prawa naszą duchową naturą jest  czysta nieograniczona świadomość. Dzięki niej mamy nieograniczone możliwości do tworzenia. Siebie, swojego życia, swojej przestrzeni..
Aby z niej korzystać musimy udać się w podróż w głąb siebie. Wyjść sobie na spotkanie.. Jest wiele technik, które to ułatwiają. Medytacja, modlitwa, bycie tu i teraz, bycie w ciszy...
Proste?  no nie do końca, bo posiadamy także ego. Ego wielkie , napompowane, szukające dramatów , oceniające ...
Mistrz ho'oponopono  powiedział coś ciekawego. Co zaskoczyło we mnie.Sens mniej więcej był taki : W twoim zyciu gdy pojawia się problem to zmieniają się ludzie, miejsca okolicznosci ,sceneria... jedyną stała niezmienną jestes Ty.
Trzeba dużej odwagi by stanąc przed lustrem i powiedziec sobie samej "wszystko jest we mnie" , to nie szef zły, nie wina tamtej, czy siamtej.. to nie wszyscy sie na ciebie uwzieli,  potraktowali źle..nie wszyscy dookoła są winni...  bo oni są i odchodzą i pojawiają się kolejni , kolejne a ty i problem nadal jesteście...

To ogromny krok w życiu człowieka, gdy to do niego dotrze..  Do nas należy decyzja.. ( czysta możliwość) Czy nadal będziemy spać i obwiniać cały świat? Czy wywleczemy z siebie to, co tak skrzetnie zakopujemy głęboko, by udawać,że nie jesteśmy odpowiedzialni za wszystko co dzieje się w naszym życiu...

Łatwym sposobem , aby sprawdzić jak bardzo nie jestesmy krystaliczni .. jest ćwiczenie z osądzaniem. Osądzanie , to naturalny odruch.. Pierwotnie pomagał nam rozróżnić czy coś nam zagraża, czy nie.. z biegiem lat jednak ego w nas urosło do tak ogromnych rozmiarów, ,że zamiast my je kontrolować.. ono zaczęło kontrolować nas:)

Wyzwaniem więc na ten miesiąc będzie : NIE OSĄDZAM.
Każdego poranka majowego zacznij dzień z postanowieniem " Dziś nie będę osądzał niczego co się wydarzy. NIe będę osądzał siebie ani innych".

Mi się nie udaje, na pocieszenie powiem Wam, ze mistrzowi Ho'oponopono także nie:)

ps. Jest haczyk, ale może ułatwi wam przejść przez to wyzwanie. Nasz Mózg nie rozróżnia , nie "widzi"  NIE, a także tego ,że myślimy lub mówimy o kimś innym. Więc , jeśli obgadujesz koleżankę, albo pomyslisz coś negatywnego o innej osobie, to karmisz tym siebie, swoją dusze i ciało.... ( to kolejne prawo, prawo dawania .. ale o ty  może kiedy indziej jesli będziecie chciały:)

 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

3/30/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 7/12 dotyk


Marzec się kończy, coraz cieplej się robi.. niedługo będziemy odkrywać ciała nasze kochane. Dlatego to odpowiedni moment ,aby je przygotować. Na kwiecień zaplanowałam bardzo, ale to bardzo przyjemne zadanie. 
Gdy byłam młodą dziewczyną..a było to wieki temu, pierwszy raz usłyszałam o Ajurvedzie. I właśnie w jednej z książek spotkałam się z czymś co nazywa się masaż na sucho. Ostatnio znowu wróciła na niego moda!
Jest bardzo prosty! Potrzebna jest do niego szczotka z włosia i 5 min dziennie..najlepiej rano. Budzi lepiej niż kawa:)
Najlepiej zacząć od stóp( ja zaczynam od prawej..jak najdalej od serca), potem lewa i do góry.. delikatnie głaszczemy skórę, jakbyśmy czesały.
Masaż jest tak przyjemny,że nawet 2,5 letnia Zu każe się czesać ... rozkłada się na kanapie i "mama lób"
A w dodatku, wygładza i ujędrnia skórę( mniejszy cellulit), oczyszcza z toksyn, niesamowicie poprawia samopoczucie, obniża stres..



Co Wy na to?


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

3/08/2017

W Dniu Kobiet

Planowałam zrobić długaśny wpis, o kobietach, kobiecej solidarności , naszych drogach, wyborach...
Ale zmieniłam plany..
Chciałam podziękować wszystkim kobietom z mojego osobistego kręgu.
A,że jest mi jak siostra od 33 lat i zna mnie lepiej niż ktokolwiek( no może poza K:)
I , za naszą wspólną młodść i za to ,że nadal jest choć już mamy pierwsze zmarszczki
M, że była przy mnie, gdy zastanawiałam się kim jestem i byłam zagubiona.. i że znowu wróciła do mojego życia:)
K, że  się odnalazłyśmy w tym świecie.. i że jest.. i że wie, zanim to powiem.. choć dzieli nas wiele kilometrów
M, że mnie słuchała , gdy byłam samotna w nowym mieście
Ki A za to ,że są najlepszymi sąsiadkami na świecie!
J za wszystkie rozmowy przy kawie w moim poprzednim życiu w Kr.. za jej mądrość i spokój , którym mnie zaraża
A za naszą szaloną podróż dawno temu:)
dziewczynom z Hoa.. bo są i inspirują i są , tak po prostu
S, J i Z  za to ,że mogę być ich mamą i sprawiły,że jestem lepszą wersją siebie( choć czasami wychodzi ze mnie babsztyl wredny przy nich)
Wam, za to,że tu przychodzicie i czytacie..

Dziękuję, to dzięki Wam  jestem tu gdzie jestem:)

 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!